Sto lat temu, w bibliotece Jana Kasprowicza na Harendzie stanęła, zasypana polnymi kwiatami trumna z ciałem poety. Kuratorom wystawy udało się odtworzyć klimat tamtych dni. Przed oczami zwiedzających „przewija się” całe artystyczne, literackie i naukowe życie poety
W stulecie śmierci Jana Kasprowicza, na zakopiańskiej Harendzie otwarto wystawę historyczno – literacko – biograficzną, która jest próbą opowiedzenia o życiu młodopolskiego poety. Jej tytuł „Za wszystko jestem wdzięczny…” . to cytat z wiersza zawartego w tomiku Chwile
W tych kilkunastu wersach Kasprowicz zawarł postawę, która wydaje się najlepszym komentarzem do późnej fazy biografii: Wdzięczność za życie, za wszystko, co przyniosło.
I wam niech, bracia moi, serce się weseli!
Możemy przeczytać w tekście napisanych przez kuratorów wystawy: Wiktorii Doruli, Karola Jaworskiego i Małgorzaty Karpiel.
Zobaczcie jak wyglądał wernisaż okiem naszej kamery.












